Kraków, Polska    507 737 379    kontakt@maminka.pl

    Przyzwyczailiśmy się do tego, że zdjęcia trzymamy na twardym dysku lub w telefonie. W końcu duża część naszego życia codziennego przeniosła się do wirtualnego świata. Jest to proste i wygodne – wystarczy kilka kliknięć i już nasze zdjęcie z wakacji widzą wszyscy znajomi z portalu społecznościowego.
    Łatwo zatopić się w tym cyfrowym świecie i zapomnieć o przyjemności, jaką daje obcowanie z wydrukowanym zdjęciem. Taka fotografia, którą możesz trzymać w ręce, wywołuje zupełnie inny odbiór niż wyświetlona na monitorze. Jest autentyczna, ma swój kształt i zapach. I nie jest zależna od żadnych technologii. Laptop może się zepsuć, telefon rozładować, w całym domu może zabraknąć prądu, a wydrukowane zdjęcie wciąż będzie obecne i wciąż będzie opowiadać swoją historię.

    WYDRUKOWANA FOTOGRAFIA JEST AUTENTYCZNA MA SWÓJ KSZTAŁT ZAPACH 


    W dzisiejszym wpisie chciałabym więc zachęcić Cię do tej lekko zapomnianej formy obcowania z fotografią, jaką są odbitki zdjęć. Kiedyś nasze półki uginały się pod ciężarem licznych albumów fotograficznych, a dzisiaj całą galerię zdjęć mamy w formie cyfrowej. I nie ma w tym nic złego, jednakże warto też dbać o nawyk drukowania zdjęć.
    Bo wydruki to więcej niż samo zdjęcie. W przeciwieństwie do cyfrowej fotografii są namacalnym obiektem w określonym rozmiarze, a oglądanie odbitek zdjęć daje zupełnie inne doznania niż te w formie wirtualnej.

    WSPOMNIEŃ CZAR

    Przypomnij sobie te chwile, gdy oglądałaś rodzinne albumy. Może przeglądałaś je sama, a może wspólnie z rodzicami. Może słyszałaś przy okazji różne historie, które kryły się za konkretnymi fotografiami. Może znajdowały się tam czarno-białe zdjęcia dziadków. A może niektóre fotografie na odwrocie zawierały ręcznie napisane dedykacje, przez co stawały się jeszcze bardziej niezwykłe. Z pewnością doskonale pamiętasz, ile emocji wywoływały takie albumy. Chyba warto powrócić do tych chwil?
    Zamiast więc tworzyć cyfrowe slajdy zdecyduj się na wydrukowanie zdjęć i stworzenie albumu. Jasne, będzie Cię to kosztować trochę więcej pracy i czasu, ale finalny efekt na pewno Cię zadowoli. A zapewniam Cię, że będzie to efekt na długie lata :)
    Jak zatem zabrać się do zrobienia takiego albumu? W poprzednim wpisie opisałam, jak zapanować nad niezliczoną ilością zdjęć, które obecnie przechowujemy na dyskach. Jeśli już mamy wyrobiony nawyk 3 x S, czas na następnym krok, czyli drukowanie. Dorzućmy więc do naszej listy czwarte S: Systematyczność.

    MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

    Nawet jeśli dokonałaś ostrej selekcji i usunęłaś z dysku niekorzystne i nieostre zdjęcia, to zapewne wciąż w folderze ze zdjęciami znajduje się kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset cyfrowych fotografii. Oczywiście nie ma sensu drukować ich wszystkich, najlepiej zdecydować się na 5-10 zdjęć z każdego albumu. Wybranie tak małej liczby z pewnością nie jest proste, ale trzeba być konsekwentnym, w końcu album ma ograniczoną liczbę stron ;)
    I właśnie tutaj najlepiej się sprawdza systematyczność. Dużo łatwiej wybierzesz tych kilka zdjęć, jeśli będziesz to robić regularnie, najlepiej zaraz po tym, gdy zgrasz i wyselekcjonujesz fotografie na dysku. Jesteś wtedy na gorąco z emocjami, pamiętasz, jakie przeżycia towarzyszyły przy wykonywaniu konkretnych zdjęć, tak więc będzie Ci łatwiej wybrać te wyjątkowe ujęcia, które chcesz zachować w albumie. Pamiętaj, że to nie muszą być zdjęcia, które są idealne pod względem technicznym.

    NAJWAŻNIEJSZE JEST, TO JAKIE EMOCJE I HISTORIE KRYJĄ SIĘ ZA DANYM OBRAZEM


    WEHIKUŁ CZASU TO BYŁBY CUD!

    Wiadomo, że nie zawsze się opłaca robić odbitki mniejszej liczbie zdjęć, dlatego możesz utworzyć na dysku nowy folder (np. o nazwie ZDJĘCIA DO WYWOŁANIA), do którego będziesz systematycznie (a jakże!) wrzucać po kilka fotografii z ważnych uroczystości czy wydarzeń z Twojego życia. Gdy się uzbiera większa ilość zdjęć, to wtedy robisz odbitki po okazyjnej cenie i już można tworzyć album!
    Jeśli zdecydujesz się na album, w którym nie ma miejsca na opisy, to warto na odwrocie odbitki napisać datę lub krótką informację, gdzie zdjęcie zostało zrobione. Pomoże Ci to w chronologicznym układaniu fotografii, a ponadto będzie dodatkową atrakcją dla oglądającego album.

    Tradycyjny album na zdjęcia to nie tylko rodzinna pamiątka. To prawdziwy wehikuł czasu! Jeśli wyrobimy sobie nawyk systematycznego drukowania, historia Twojego dziecka i Twoja własna sama ułoży się chronologicznie w albumie. Możesz w każdej chwili go otworzyć i przeżyć te chwile raz jeszcze.


    I jak, jesteś już przekonana do drukowania zdjęć? :)
    0 0 vote
    Article Rating
    2
    0
    Would love your thoughts, please comment.x
    ()
    x