Kraków, Polska    507 737 379    maminka@maminka.pl

Myślę, że nie jesteś pierwszym rodzicem, który patrząc na zdjęcie USG swojego dziecka, ambitnie stwierdza, że będzie sumiennie uwieczniać najważniejsze chwile w jego życiu.

Zamykasz oczy i widzisz roześmianą rodzinę pochyloną nad pięknym albumem, który na co dzień zajmuje honorowe miejsce na półce w salonie.

Wspaniała wizja :) Ale czy rzeczywiście tak to robisz? Poniżej kilka przykładów, jak to wygląda w praktyce i jak może się skończyć:

 

  • Stare pudełko po butach wypełnione zdjęciami – część niby podpisana, ale ogólnie wszystko wymieszane tak, że nie wiadomo, co z czym i kiedy.
  • Zgubiony gdzieś w przeprowadzce albumik ze wszystkimi zdjęciami z Twojego dzieciństwa – do dziś na myśl o nim serce Cię boli.
  • Sterta albumów tematycznych, w których miały być wklejone zdjęcia, wpisane jakieś daty i informacje – oczywiście wszystkie puste albo z kilkoma zdjęciami na krzyż.
  • Niemożliwe do otworzenia płyty CD ze zdjęciami i tony zdjęć w folderach otwieranych jedynie w momencie przenoszenia danych na kolejnego laptopa.
  • Albumy z ładnie ułożonymi i podpisanymi zdjęciami – tylko co z tego, skoro wszystkie zdjęcia są prawie takie same?
  • I na koniec przepis na utratę wszystkich zdjęć najstarszej córki z dzieciństwa, czyli historyjka o tym, jak przebiegające dziecko zahacza nóżką o kabelek i dysk przenośny spada na podłogę…

Chybaj jednak warto sobie trochę to wszystko przemyśleć i zaplanować, hmm?

 

Album dla dziecka, czyli co?

Po pierwsze: indywidualność

Jeśli w przeglądarkę wpiszesz dziś: „album dla dziecka”, to otrzymasz bogatą ofertę gotowych tworów, na których rodzic ma systematycznie wklejać zdjęcia i wpisywać dane o dziecku według etapów rozwoju chronologicznie ułożonych przez jakiegoś mądrego redakcyjnego pana.
W praktyce śliczny album z konkretnymi podpisami często pozostaje pusty lub zawiera tylko pojedyncze zdjęcia i wpisy. Powody są naprawdę bardzo trywialne – od braku czasu do zwyczajnego braku chęci ze strony rodziców i dziecka w narzuconych momentach.

Dlatego nie idź w tym kierunku! Prawdziwy album to fotorelacja z życia konkretnej osoby lub rodziny. Jego tworzenie nie polega na wpasowywaniu ludzi w wydumane przez kogoś ramy. Nawet jeśli w życiu są pewne zdarzenia, które przebiegają według utartego schematu i mniej więcej w tych samych ramach czasowych (pierwszy spacer, pierwszy ząbek), to w przypadku każdej rodziny i każdego dziecka waga tych wydarzeń będzie zupełnie inna. To, co dla innych jest nieistotne, dla Ciebie przecież może być hiperważne. I tylko to ostatnie powinno znaleźć się w albumie.

Jednym słowem – fotografuj dziecko w momentach, które Ty uważasz za istotne.

 


Po drugie: różnorodność

 

Jak to było dawniej…

Wiele, wiele lat temu znalezienie się na zdjęciu było wielkim wydarzeniem. Człowiek ładnie się ubierał, starannie pozował. Trudno się dziwić – takich zdjęć na przestrzeni życia miało się kilka, może kilkanaście. U swoich dziadków można zobaczyć monidła ślubne na podstawie dwóch osobnych zdjęć, bo prawdziwego zdjęcia ślubnego brak.

A 20 lat temu? Czas aparatów małpek i zenitów! Zenita mieli Ci bardziej zainteresowani sztuką fotograficzną, którzy umieli pstrykać takim aparatem, bo wiedzieli, co to czas i przysłona :) . Pozostali korzystali z tzw. małpek. W jednych i drugich co jakiś czas znajdowała się klisza na 20 zdjęć, którą zawsze starannie się rozplanowywało, a potem zanosiło do wywołania, żeby zobaczyć, co z tego w ogóle wyszło.

 

I jak jest dziś…

Wreszcie pierwsze cyfrówki – szał pstrykania. Niezliczona liczba zdjęć, pakowanie ich na dysk bez wywoływania i selekcji, a potem pokazywanie całej rodzinie na telewizorze lub laptopie przez godzinę albo i dłużej jako główną atrakcję kolejnej uroczystości rodzinnej.

Ten ostatni okres to czas, kiedy wbrew pozorom różnorodność stała się towarem deficytowym. Pstryka się dużo, bo to nic nie kosztuje. Z wakacji ludzie wracają z setkami zdjęć na dysku i albo w ogóle ich nie selekcjonują, albo – nawet jeśli poświęcą chwilę, żeby wybrać te najlepsze – później i tak się okazuje, że wszystkie są do siebie podobne.

Dlaczego? Bo nikt nie ma już potrzeby planować w momencie pstrykania. Kiedy na kliszy było 20 klatek, człowiek starał się, aby każde ujęcie było inne. Zdjęć było mniej, ale były ciekawsze, bo przemyślane.

Wróć do tego podejścia!

Pstrykanie dużej ilości zdjęć nie jest złe, ale zanim naciśniesz spust migawki, zastanów się chwilę, co chcesz przekazać, robiąc dane zdjęcie. Regularnie zgrywaj i selekcjonuj zdjęcia. Od razu usuwaj te, które są nieostre lub zwyczajnie Ci się nie podobają.

 

Po trzecie: drukowanie i opisywanie

 

Zdarzyło Ci się kiedyś przypadkiem wygrzebać stary album albo pudło pełne zapomnianych czarno-białych zdjęć? Kojarzysz zapach starego papieru fotograficznego? I ten dreszczyk emocji, kiedy na odwrocie udało się znaleźć daty i podpisy wykaligrafowane ręką ukochanej, nieżyjącej już babci? Nawet jeśli nie było tego dużo i większość była naderwana, nadgryziona, lub pomięta, poziom ekscytacji sięgał zenitu. Przyznasz chyba, że to nie to samo, co pokaz slajdów na telewizorze…

Wywołane i ręcznie opisane zdjęcia po prostu mają duszę! Noszą na sobie ślady dotyku ukochanych osób, pachną miejscem, w którym były przechowywane. Budzą dodatkowe emocje i to one będą mieć kiedyś najwyższą wartość.

Dlatego sama selekcja na dysku to za mało, aby stworzyć piękną pamiątkę dla swojego dziecka. Ze zdjęć, które postanowisz pozostawić na dysku, wybieraj od razu kilka rożnych ujęć, które uważasz za najlepsze, zaplanuj ich wywołanie, a później wklej je do albumu i ciekawie opisz.

 

 

Album dla dziecka, czyli jak zacząć?

 

Mam nadzieję, że ten artykuł pomógł Ci nabrać odpowiedniego podejścia do tworzenia albumu dziecięcego. Z drugiej strony liczę, że czujesz niedosyt, bo masz w głowie multum dodatkowych pytań o kwestie techniczne:

Jak zadbać o to, aby odpowiednio uwiecznić ważne dla siebie momenty z życia dziecka?

Jak tworzyć ciekawe i różnorodne ujęcia dziecka na co dzień?

Czym się kierować, wybierając profesjonalnego fotografa, i kiedy najlepiej korzystać z jego usług?

Jak dobrze selekcjonować i opisywać zdjęcia?

Na co zwracać uwagę, wybierając studio fotograficzne, w którym będę wywoływać swoje zdjęcia?

Odpowiedzi na te pytania już wkrótce na blogu :) Masz inne? Podziel się nimi ze mną w komentarzu!

error: Content is protected !!